„Ci, którzy przeczytali szeroko znaną książkę pt. „Mother India" być może pamiętają kilka fragmentów poświęconych „sprośnym obyczajom" miejscowej ludności. Między „zabobonami" dotyczącymi zdrowia, jej autorzy wymieniają wiarę w to, że wody pewnej części znanej rzeki w Pin. Środ. Indiach mają lecznicze właściwości. Ludzie kąpią się tam i piją ją. Zastanawiając się, czy istnieje coś więcej niż tylko wiara w jej lecznicze działanie, pobrano próbki tej wody do analizy przez europejskich badaczy. Leczniczy płyn okazał się być niczym innym jak tylko słabym roztworem uryny i czystej wody.
Końcowe refleksje
Nie wydaje się koniecznym zwiększanie objętości tej książki. Jeżeli pomyślna kuracja wielu tysięcy przypadków różnorodnych chorób, w tym także znaczny procent tzw. nieuleczalnych, nie dowiodła skuteczności urynoterapii, to już nic nie pomoże. Ponadto, jak widzimy, wielu pacjentów próbowało uprzednio innych metod, zarówno ortodoksyjnych jak i nieortodoksyjnych — bez powodzenia. Nie znaczy to, że terapia ta może bez wyjątku wyleczyć każdego pacjenta z każdego stanu chorobowego. Niektóre stany artretyczne okazały się bardzo trudne do leczenia, podczas gdy stany cukrzycowe w wielu przypadkach wcale nie poddawały się leczeniu. Z drugiej strony, co może wydawać się dziwne, narośle i guzy określane jako rak, jak również katarakta, ustępowały stosunkowo szybko. Jeśli chodzi o pacjentów, którzy mogli być uratowani dzięki urynoterapii, ich liczba jest znaczna. Są to głównie przypadki, w których zmuszony byłem odmówić pomocy, nie dlatego, że uważałem je za beznadziejne, ale ponieważ obawiałem się ingerencji w krytycznym momencie ze strony krewnych, podczas gdy taka ingerencja mogła okazać się zgubna, a wówczas oni i ja musielibyśmy stawać przed sądem dochodzącym przyczyn zgonu. Krótko mówiąc, nie dawano mi szans, ponieważ tylko kwalifikowany lekarz może zrobić to bez własnego ryzyka. Innymi słowy, lekarzom wolno eksperymentować na swoich pacjentach zarówno lekami jak i skalpelem, a jeśli pacjenci umierają, lekarzowi przypada zasługa zrobienia w beznadziejnym przypadku wszystkiego, co w jego mocy. Ktoś może powiedzieć, że laik, który odkrył skuteczny lek na choroby, powinien sam się wykształcić na ortodoksyjnego lekarza, jeśli już nie z przekonania, to przynajmniej dla „papierka". Ale jak“(2)


doradca kredytowy |phonecard |International Phone Cards